poniedziałek, 25 września 2017

Zielony koktajl ze szpinakiem i sokiem z brzozy

Cały świat zwariował na punkcie zielonych koktajli. My przekonałyśmy się do nich już dawno temu ! Od tego czasu pijemy je regularnie w rozmaitych konfiguracjach :) Naszym najnowszym odkryciem jest dodatek do nich soku z brzozy. Tak, tak z brzozy! Pyszny naturalny sok bez grama cukru, a w dodatku nasz polski rodzimy produkt z Oskoła. Do tego trochę szpinaku, banana i pyszny koktajl gotowy :)




Czas przygotowania: 10 minut
Ilość porcji: 3
Składniki:

  • 330ml soku z brzozy
  • 2 garści szpinaku
  • Dojrzały banan
  • Łyżeczka soku z cytryny


Wszystkie produkty umieścić w wysokim naczyniu i zblenderować na koktajl. Podawać od razu po przygotowaniu. Jeśli chcemy odłożyć na później to koniecznie przechowywać w lodówce i wstrząsnąć przed spożyciem. Smacznego.







                                                                         Post powstał przy współpracy z producentem OSKOŁA

wtorek, 19 września 2017

Mini pizze z cukinii

Kochamy cukinie, a raczej jedna z nas kocha, a druga… po prostu lubi. Nieustannie szukamy sposobu by podać je w nowy, ciekawy sposób. Całkiem niedawno koleżanka z pracy podpowiedziała nam bardzo fajny przepis na podanie tego wyśmienitego warzywa. Wystarczy zrobić z niego pizze :) tak, tak właśnie pizze z żółtym serem i szynką. Powstaje fantastyczna ciepła przystawka, która idealnie komponuje się z winem Mionetto Prosecco produkowanym przez HENKELL & CO. VINPOL Polska Sp. Z o.o.




Ilość porcji: 5
Czas przygotowania: 5 minut + czas na pieczenie
Składniki:
  • 1/2 dużej cukinii
  • 5 plasterków żółtego sera
  • 5 plasterków szynki
  • 1 pomidor
  • 1 kulka mozzarelli
  • Przyprawy: świeżo mielona sól, świeżo mielony pieprz, świeży tymianek

Cukinie kroimy w plastry o grubości około 1,5 – 2 cm.* Wydrążamy pestki ze środka i układamy plastry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Kawałki warzywa obsypujemy solą i pieprzem. Na cukinii układamy plasterek żółtego sera, szynki, pomidor i kawałki mozzarelli. Posypujemy przyprawami i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na około 20 minut. Podajemy koniecznie na ciepło. Smacznego.


*My przyrządzamy cukinie wraz ze skórką, jednak u tego dojrzałego warzywa jakie widać na zdjęciu skóra jest bardzo twarda i niezbyt smaczna. Proponujemy usunąć ją przed pieczeniem lub tuż po nim.







Post powstał przy współpracy z producentem HENKELL & CO. VINPOL Polska Sp. z o.o.

sobota, 2 września 2017

Piersi z kurczaka nadziewane szynką serrano i jarmużem

W lipcu miałyśmy okazję uczestniczyć w konferencji dla blogerów, podczas której brałyśmy udział w rozmaitych warsztatach kulinarnych. Jedne z nich były dedykowane kuchni francuskiej, a przyrządzałyśmy tam między innymi pyszną pierś z kurczaka nadziewaną jarmużem i szynką serrano. Przepis na to kulinarne cudo przedstawiamy poniżej.



Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 30 minut + 20 minut gotowania
Składniki:
  • 4 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 4 plastry szynki serrano
  • 3 liście jarmużu (lub ¾ paczki pakowanego)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • ½ cytryny
  • Przyprawy: świeżo mielona sól, świeżo mielony pieprz, opcjonalnie świeży tymianek


Rozgrzewamy patelnie wraz z oliwą z oliwek. Dorzucamy jarmuż i dusimy kilka minut, aż zmięknie. Zdejmujemy patelnię z palnika. Szynkę serrano tniemy na mniejsze kawałki. Pierś z kurczaka oczyszczamy z błonek, a następnie nacinamy delikatnie wzdłuż tak by powstała kieszonka. Obsypujemy mięso delikatnie solą (szynka jest słona, dlatego nie używamy zbyt dużo tej przyprawy) i świeżo mielonym pieprzem. W kieszonce układamy jarmuż i szynkę serrano. Jeśli posiadamy możemy dorzucić kilka listków świeżego tymianku. Pierś z kurczaka zamykamy i delikatnie posypujemy startą skórką z cytryny. Tak przygotowane mięso zawijamy w folię spożywczą tworząc ruloniki. Gotujemy w wodzie w temperaturze około 80 stopni przez 15-20 minut. Pilnujemy czasu, aby nie przesuszyć mięsa. Wyjmujemy z wody, odwijamy z folii i przesmażamy roladki na patelni, aż nabiorą złotego koloru z wierzchu. Mięso tniemy skośnie i podajemy z purée ziemniaczanym lub kremową polentą. Smacznego.








czwartek, 10 sierpnia 2017

Street Food w Poznaniu: FryDay

Jeśli jesteście akurat w centrum Poznania i macie ochotę na absolutnie fantastyczne frytki 
to zapraszamy do wizyty na ulicę Wrocławską. Znajdziecie tam niezwykłe miejsce z 
tradycyjnymi frytkami lub ich alternatywą z fenomalnymi dodatkami. Każdy znajdzie tam coś pysznego dla siebie ;) 
Jaga

 


Adres: ul. Wrocławska 2 Poznań
Godziny otwarcia: Poniedziałek – zamknięte
Wt, Śr, Czw 13:00 – 23:00
Pt, Sb 14:00 – 2:00
Niedziela: 13:00 – 20:00

FraDay znajdziecie niedaleko Starego Rynku na jednej z popularniejszych ulic Poznania. Miejsce to oferuje tradycyjne frytki z ziemniaka, które smakują fenomenalnie (wierzcie mi po takich frytkach już nawet nie spojrzycie na frytki z maca). Jednakże nie to nas urzekło w tym miejscu, wszak lokali z dobrymi frytkami jest w Poznaniu więcej niż kilka. Niezwykła jest opcja serwowania ich z rozmaitymi dodatkami i sosami. Możecie wybrać opcje chociażby z chrupiącymi salami serem i szczypiorkiem – naprawdę chrupiące salami. Frytki z chili con carne z serem i szczypiorkiem, które wbrew pozorom jest niezbyt ostre, moje dzieci zawsze wybierają właśnie tą pozycje z menu (mimo że wybierają kukurydzę ;)) lub z pulled porkiem (to osobiście mój faworyt choć opcja ta jest dość ostra ostrzegam). Oprócz tego macie jeszcze szereg możliwości, gdyż oprócz innych fajnych dodatków możecie wybrać jeszcze dodatkowo sos z ich bogatej gamy, macie do wyboru między innymi tradycyjny majonez i ketchup, ale też nieco bardziej egzotycznie salsa mango, pepper jam, boczkowy, czy sweet chili mayo.


Frytki z chrupiącą salami, serem i szczypiorkiem




Frytki z chili con carne i serem (bez szczypiorku bo ktoś nie lubi zielonego ;))


Frytki z pulled pork, ser i szczypiorek (mój osobisty faworyt!)


Koszt porcji: 7zł mała porcja, 9 zł duża, frytki z dodatkami 12 - 13 zł, sosy: ketchup, majonez darmowy, pozostałe 1-3 zł, dodatki 1- 2,50zł

Reasumując: Jeśli jesteście w pobliżu Starego Rynku i macie ochotę coś przekąsić za niewielkie pieniądze wpadajcie do FryDay :) wybierzcie opcje z fajnymi dodatkami i cieszcie się nietypową i niezwykłą porcją frytek.



 

Post nie powstał przy współpracy z lokalem. Powyższy wpis jest efektem naszej samodzielnej subiektywnej oceny.


wtorek, 8 sierpnia 2017

Naleśniki z serem ricotta, szpinakiem i wędzonym łososiem z sosem beszamelowym

Przepis na to danie zobaczyłam na filmiku, który wyskoczył mi na facebooku. Wówczas pomysł na połączenie ricotty, szpinaku i wędzonego łososia wraz z sosem beszamelowym wydał mi się dość intrygujący. Zapomniałam o nim na jakiś czas, aż natrafiłam na promocyjną cenę wędzonego łososia (który jak wiadomo do tanich nie należy niestety L) Przepis postanowiłam wypróbować i zobaczyć efekty. Wyszło bardzo smacznie.



Czas przygotowania: 30 minut + czas pieczenia
Ilość porcji: 5-6
Składniki:
Na naleśniki:*
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej (można dodać drugą szklankę mąki pszennej)
  • 2 szklanki mleka
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego
  • Jajko
  • Szczypta soli
  • Margaryna lub olej (do smażenia)

*Z tej ilości otrzymałyśmy 5 dużych naleśników

Na farsz:
  • 250g ricotty (zazwyczaj 1 opakowanie)
  • 250g świeżego szpinaku (1 opakowanie jeśli kupujemy w folii)
  • 150g wędzonego łososia (1 ½ opakowania)
  • 5 suszonych pomidorów

Na sos beszamelowy:
  • Szklanka mleka
  • 2 płaskie łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • Łyżka masła
  • Przyprawy: liść laurowy, gałka muszkatołowa,


W misce miksera umieszczamy wszystkie składniki na naleśniki i wyrabiamy robotem kuchennym jednolite ciasto. Jeśli będzie zbyt płynne dosypujemy mąki, jeśli zbyt gęste dolewamy mleka. Naleśniki smażymy na rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu. W między czasie rozgrzewamy drugą patelnię. Dodajemy na nią nieco oleju ze słoika z suszonymi pomidorami (lub oleju słonecznikowego jeśli suszone pomidory nie są z oleju). Dodajemy pokrojone w kostkę suszone pomidory.  Szpinak myjemy i wrzucamy na patelnie, podsmażamy aż zwiędnie. Na usmażonych naleśnikach układamy w paski (tak jak na zdjęciach) szpinak, ricotte i wędzonego łososia. Naleśniki zwijamy wzdłuż ułożonych produktów, a następnie tniemy po skosie na trzy kawałki. Układamy je w naczyniu do zapiekania. Robimy tak, aż zużyjemy składniki.
W garnuszku rozpuszczamy masło i dorzucamy mąkę. Mieszamy, aż do powstania zasmażki. Dolewamy ciepłe mleko, dorzucamy liść laurowy i doprawiamy gałką. Podgrzewamy, cały czas mieszając, aż powstanie gęsty sos. Uważamy by nie powstały grudki. Powstałym sosem polewamy naleśniki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na 15 minut. Podajemy z lekką sałatką, smacznego.









środa, 2 sierpnia 2017

Kanapeczki z serem camembert i konfiturą wiśniową

Latem chętnie zamieniamy nasze cztery ściany na plener. Z wielką chęcią wychodzimy odpoczywać w promieniach słońca lub wręcz przeciwnie aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu. Pikniki, grille, ogniska to stały element tych słonecznych dni, za którymi tęsknimy w zimowe wieczory. Mamy dla Was propozycje na przekąski podczas takich właśnie wypadów za miasto. Pyszne, delikatnie kanapeczki z serem camembert i konfiturą wiśniową, do tego możemy dodać melona owiniętego szynką. Szybkie i smaczne w przygotowaniu. Do takich przystanek, jak i letnich wypadów doskonale będzie się komponować wino Mionetto Prosecco produkowane przez HENKELL & CO. VINPOL Polska Sp. z o.o. Jest to włoskie delikatne wino musujące z regionu Treviso. Mionetto jest wytwarzane z białej odmiany winogron glera z wyczuwanalną nutą miodu, dojrzałego jabłka oraz białej brzoskwini. Idealnie chłodzi i orzeźwia w skwarne dni zostawiając delikatny owocowy posmak. 

niedziela, 30 lipca 2017

Pizza z pesto, ziemniakami i cebulą

 Podczas warsztatów na SeeBloggers szef Maciej Majewski z kuchni Careefour zachęcał nas do odkrywania nowych smaków, zabawy podczas gotowani, poszukiwania nowych produktów. Po powrocie do domu z jeszcze większym zapałem zabrałyśmy się do gotowania i odkrywania nowych aromatów, połączeń smakowych i wychodzenia poza konwenanse. W ten sposób powstała dość nietypowa pizza :) Zawiera ona fuzja francuskiego pesto z typowo polskimi elementami takimi jak ziemniaki, czy boczek.

Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 15 minut + czas na rośnięcię + 12-14 minut pieczenia
Składniki (na dwie okrągłe pizze):
Na ciasto:
  • 170ml ciepłej wody
  • 150g mąki pszennej
  • 150g maki pszennej pełnoziarnistej*
  • 15-20g świeżych drożdży
  • 2 łyżki oliwy
  • Szczypta soli

Na farsz:
  • 300g sera mozzarella
  • 6 łyżek pesto prowansalskiego (szczególnie polecamy oryginalne francuskie pesto z serii Reflets de France, które możecie kupić w Carrefour)
  • 4 plasterki boczku
  • 3 małe ugotowane ziemniaki
  • 1 cebula

*jeśli nie macie mąki pełnoziarnistej można dać 300g zwykłej mąki pszennej

Do miski miksera przesiewamy mąkę oraz dodajemy sól i oliwę. W niecałej szklance ciepłej wody rozpuszczamy drożdże i dolewamy do mąki. Miksujemy krótko końcówka z hakiem, aż do uzyskania jednolitego ciasta. Odkładamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 30 minut. Jeśli nie macie miksera z taką opcją to możecie ciasto wyrobić ręcznie na obsypanym mąką blacie. W między czasie obieramy cebulę i kroimy na pół, a następnie w paski. Podsmażamy na patelni z odrobiną oliwy. Boczek kroimy na mniejsze kawałki. Ziemniaka kroimy w plasterki.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części. Blat obsypujemy mąką i wałkujemy okrągły placek. Smarujemy go dwoma łyżkami pesto i obsypujemy mniej więcej 1/4 ilości mozzarelli. Układamy połowę ziemniaków, cebuli i boczku. Obsypujemy ponownie 1/4  ilości sera. Z pozostałym ciastem robimy dokładnie tak samo. Powstałe pizze wstawiamy do piekarnika na 12-14 minut do temperatury 220 stopni Celsjusza.
Po wyjęciu pizze delikatnie skrapiamy łyżką pesto i opcjonalnie posypujemy rukolą. Smacznego.









Printfriendly