środa, 13 grudnia 2017

Japońskie zupy OYAKATA w nowej odsłonie

Osoby, które zaglądają do nas regularnie wiedzą, że nie jesteśmy fankami kuchni Dalekiego Wschodu. Zazwyczaj wybieramy dobrze nam znaną kuchnię polską, czasami robimy wycieczki do powszechnie znanej kuchni włoskiej lub mniej znanej (ale nie mniej fascynującej) kuchni francuskiej. Nie zapędzamy się natomiast do kuchni indyjskiej, czy też japońskiej… Aż do teraz :)
Postanowiłyśmy poszerzyć swoje horyzonty kulinarne i zacząć uśmiechać się do kuchni z zupełnie innych rejonów globu. Swoją przygodę zaczęłyśmy od kuchni japońskiej.  Dlaczego akurat od niej, możecie się zastanawiać. Powód jest taki, że kuchnia japońska jest uznawana za jedną z najzdrowszych na całym świecie.  Potrawy kuchni japońskiej są różnorodne w smaku i bogate w aromaty, a przy tym mają niezwykle zrównoważone proporcje. Najsłynniejsze potrawy kuchni japońskiej to: sushi (kto z nas go nie zna?:)), które podbija  cały świat, ongiri (ryżowe kanapki, które są już powszechne w naszym kraju i można je spotkać nawet w osiedlowym sklepiku) i dango, czyli niewielkich rozmiarów kulki wytwarzane z mąki ryżowej (jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o potrawach Kraju Kwitnącej Wiśni zajrzyjcie tutaj).
Poszukując informacji o kuchni japońskiej trafiłyśmy na produkty firmy AJINOMOTO, która oferuje OYAKATA- dania oraz zupy kuchni japońskiej. Dania OYAKATA zachwyciły nas swoimi opakowaniami oraz łatwością w ich przygotowaniu (wystarczą naprawdę tylko dwa ruchy, zajrzyjcie tutaj aby się przekonać). Zupy z kolei niby znane, niby podobne do tych na rynku, ale jednak zupełnie inne. Przygotowuje się je ekspresowo (wystarczy zalać wodą) a smakują unikalnie i co ważne można je spotkać w większości dużych sklepów spożywczych.
Jednak nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie próbowały dorzucić do tych zupek czegoś od siebie :) Dodałyśmy do nich kilka bonusów, a efekty naszej pracy prezentujemy poniżej.





Czas przygotowania: 15 minut
Ilość porcji: 2
Składniki:
  • 2 opakowania zupy OYAKATA Kurczak po japońsku
  • Ok. 100 g mielonego mięsa z kurczaka
  • Ugotowana marchewka
  • Małe jajko
  • ½ cebuli
  • 2-3 gałązki świeżej natki pietruszki
  • Przyprawy: świeżo mielony pieprz, świeżo mielona sól 


Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oliwy. Cebulkę kroimy w kosteczkę, podsmażamy na złoty kolor. Mięso mielone przekładamy do miski. Dodajemy jajko, podsmażoną cebulkę oraz połowę posiekanej natki pietruszki. Doprawiamy solą oraz pieprzem, mieszamy i formujemy małe kulki. Jeśli jajka byłoby zbyt dużo w stosunku do mięsa możemy dorzucić trochę bułki tartej. Na patelnię, na której smażyliśmy cebulę dodajemy ponownie odrobinę oliwy i  obsmażamy  kulki mięsne na złoty kolor. W międzyczasie kroimy marchewkę w kostkę. Na talerz przekładamy makaron z jednego opakowania, dodajemy przyprawy oraz olej, zalewamy wodą (ok 350 – 400ml) i zostawiamy na 3 minuty. Następnie dodajemy połowę przygotowanych kulek mięsnych oraz marchewkę. Drugą porcję przygotowujemy w ten sam sposób. Oba talerze posypujemy natką pietruszki i zajadamy. Smacznego.









Post powstał przy współpracy z firmą Ajinomoto, która oferuje dania Oykata. 


wtorek, 5 grudnia 2017

Tortille ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Odkąd zaczęłam pracować w zdecydowanie większym wymiarze godzin, ciągle poszukuje pomysłów na fajne drugie śniadania do pracy. Ważne by przygotowywało się go dość szybko, jak i nie wymagało później długiego odgrzewania. Tak zrodził się pomysł na tortiile (które w ramach maksymalnego skracania czasu kupuje gotowe) z farszem ze szpinaku z suszonymi pomidorami i fetą (dzięki której nie musimy solić potrawy). Proste i pyszne.




Czas przygotowania: 10 minut
Ilość porcji: 3-4
Składniki:
  • 3- 4 placki do tortilli (występują w różnych wielkościach)
  • Opakowanie szpinaku mrożonego (zazwyczaj 450g)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • ½ słoika suszonych pomidorów w oleju z pieprzem marynowanym (polecamy firmy Ole!)
  • ½ opakowania fety
  • Przyprawy: świeżo mielony pieprz


Rozgrzewamy patelnię wraz z  olejem ze słoika z suszonymi pomidorami. Cebulę kroimy w paski i podsmażamy na złoty kolor. Pod koniec smażenia dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i suszone pomidory pokrojone w kostkę. Po chwili dokładamy szpinak (może być zamrożony). Całość doprawiamy odrobiną pieprzu i mieszamy. Podsmażamy kilka minut, ważne aby cały szpinak się rozpuścił, a większość wody odparowała. Pod koniec dodajemy pokruszony ser feta i ponownie mieszamy, zestawiamy z ognia. Na środku placka nakładamy farsz, następnie zawijamy brzegi, a całość otaczamy folią. Tak przygotowane placki chowamy do śniadaniówki i gotowe. Mamy pyszne drugie śniadanie, które można bez odgrzewania zjeść w pracy. Smacznego.











Post powstał przy współpracy z producentem Ole!



sobota, 2 grudnia 2017

Czekoladowe muffinki z mandarynkami

W naszej kuchni powoli nastaje świąteczny czas. Lampki wyciągnięte, gwiazda betlejemska kupiona i mimo że do Bożego Narodzenia zostało jeszcze wiele dni to już wypróbowujemy świąteczne przepisy. Sprawdzamy nowe, poprawiamy stare, eksperymentujemy i testujemy. Jednym z naszych ostatnich doświadczeń kuchennych były muffinki czekoladowe z dodatkiem mandarynek w środku.  Wilgotne z mocnym czekoladowym akcentem i owocową nutą przypadną do gustu każdemu miłośnikowi tych słodkich wypieków.


Ilość porcji: 12 muffinek
Czas przygotowania: 10 minut + czas pieczenia
Składniki:
  • 200g mąki pszennej pełnoziarnistej (niepełna szklanka
  • 180g cukru
  • 130ml oleju rzepakowego
  • 130ml mleka
  • 80ml jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki kakao
  • 2 jajka
  • Łyżka ekstraktu z wanilii
  • Łyżeczka sody oczyszczonej
  • Łyżeczka proszku do pieczenie
  • 2 mandarynki
  • Opcjonalnie 50g dropsów czekoladowych lub starta czekolada gorzka


Do sporej miski przesiewamy mąkę i kakao, dorzucamy sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia. Do drugiej wrzucamy tak zwane składniki mokre: jajka, mleko, olej, jogurt i wanilię. Dodajemy cukier i mieszamy. Łączymy zawartość obu misek i krótko mieszamy ręcznie do połączenia składników.
Blachę do muffinek wykładamy papilotkami i nakładamy ciasto. Mandarynki obieramy z błonek. Wkładamy po dwa kawałki owocu do babeczek. Posypujemy z wierzchu dropsami czekoladowymi.
Umieszczamy w piekarniku nagrzanym na 180 stopni na 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyciągamy i studzimy na kratce. Smacznego.







sobota, 25 listopada 2017

Pierś z kurczaka w czerwonym winie z marchewką i zielonym groszkiem

Kurczak w czerwonym winie to flagowe danie kuchni francuskiej. Słynęła z niego między innymi mistrzyni Julia Child. Przygotowanie tego dania w oryginalnej wersji jest nieco trudne i może odstraszać, dlatego przygotowałyśmy dla Was uproszczoną wersję tego dania. Mimo, że łatwiejsze w przygotowaniu to nic nie traci z kruchości mięsa i wyrazistego smaku sosu na bazie czerwonego wina. Danie to doskonale nadaje się na obiad rodzinny czy przyjęcie. Można je przygotować wcześniej (nawet poprzedniego dnia), a przed przyjściem gości tylko odgrzać, będzie wówczas równie smaczne, jak zaraz po przygotowaniu.

wtorek, 14 listopada 2017

Mini serniczki z malinami i jeżynami

Ostatni kilka dni spędziłam w łóżku rozłożona chorobą. Przez pierwsze dni nie miałam ochoty na jedzenie (ani na cokolwiek prawdę mówiąc), jednak kiedy poczułam się lepiej…  wróciła chęć na słodkie co nieco. Z pomocą przyszli moi synowi, którzy zaoferowali się, że upieką coś pysznego. Jak powiedzieli, tak też zrobili i z moją (naprawdę niewielką pomocą) powstały pyszne mini serniczki z bitą śmietaną i owocami. (ps. nawet posprzątali po sobie :))

poniedziałek, 23 października 2017

Gulasz z batetem, marchewką i burakiem z dodatkiem mięsa mielonego

Mamy dla Was propozycję na jednogarnkowe (a więc fantastyczne samo w sobie przez wzgląd na ilość naczyń do zmywania :) danie obiadowe. Gulasz z mnóstwem warzyw, kaszą i soczewicą to fajna pozycja na obiad :) u mnie króluje z dodatkiem jogurtu naturalnego.

poniedziałek, 25 września 2017

Zielony koktajl ze szpinakiem i sokiem z brzozy

Cały świat zwariował na punkcie zielonych koktajli. My przekonałyśmy się do nich już dawno temu ! Od tego czasu pijemy je regularnie w rozmaitych konfiguracjach :) Naszym najnowszym odkryciem jest dodatek do nich soku z brzozy. Tak, tak z brzozy! Pyszny naturalny sok bez grama cukru, a w dodatku nasz polski rodzimy produkt z Oskoła. Do tego trochę szpinaku, banana i pyszny koktajl gotowy :)


Printfriendly